Coach nie jest mówcą motywacyjnym!

  • 03 marzec 2019 |
  • Published in Ogólna

Nietrudno spotkać się z błędnymi poglądami na temat coachingu. Nasze społeczeństwo ma na jego temat "jakieś tam" wyobrażenie, ale najczęściej jest ono powierzchowne i niezgodne z rzeczywistością. Dużo kreciej roboty w tym temacie odgrywa postawa niektórych mówców motywacyjnych, którzy nazywają siebie coachami. 

Jaka jest podstawowa różnica pomiędzy wystąpieniem mówcy motywacyjnego, a sesją coachingową? Najłatwiej wytłumaczyć to na przykładzie gwiazd. W trakcie wykładu motywacyjnego gwiazdą, czyli osobą, na którą zwrócone są wszystkie spojrzenia jest mówca motywacyjny. To on błyszczy i bryluje wśród zgromadzonych wypowiadając się w roli eksperta. Na sesji coachingowej tą gwiazdą jest klient. To on jest ekspertem od swojego życia i to on najlepiej wie, albo wkrótce z pomocą coacha, odkryje co jest dla niego najlepsze. Coach nie narzuca swojego zdania, ani nie sugeruje rozwiązań. Jego rolą jest wspieranie klienta w odkryciu i realizowaniu wyznaczonych celów zgodnie z wewnętrznymi potrzebami. Nie ma tutaj miejsca na dawanie dobrych rad i afirmacje w stylu osławionego "jesteś zwycięzcą".

Moim celem nie jest umniejszanie skuteczności oddziaływania prelekcji mówcy motywacyjnego, bo zakładam, że są osoby którym tego typu motywowanie służy. Niemniej nieustannie zadziwia mnie, jak często mówca motywacyjny mylony jest z coachem, gdzie to zupełne przeciwieństwa. 

Read more...

Oszczędź sobie!

  • 17 sierpień 2017 |
  • Published in Ogólna

Idziesz na coaching bo szef Ci kazał, żona marudzi że musisz coś zmienić, albo jakiś autorytet napisał, że w Twojej branży tak wypada?

Oszczędź sobie, nic z tego nie będzie...

Przede wszystkim musisz sam tego chcieć. 

Bez tego nie ma sensu rozpoczynać procesu coachingowego. Najlepsze i najbardziej spektakularne efekty osiągniesz wtedy, kiedy decyzję o udziale w procesie coachingowym podejmiesz świadomie i samodzielnie.

Jasne, czasem udział w sesjach może być narzucony przez przełożonego, ale to tak naprawdę Ty decydujesz, jak wykorzystasz ten czas. W wariancie pierwszym możesz siedzieć z założonymi rękami, naburmuszoną miną i powtarzać w myślach, że to bzdury i że na Ciebie te wszystkie psychologiczne sztuczki nie działają. Z takim podejściem dokładnie taki efekt osiągniesz. Po wyjściu z takiej sesji możesz sobie oficjalnie pogratulować zdolności przewidywania przyszłości. Czego nie można powiedzieć o Twoich zdolnościach efektywnego zarządzania sobą w czasie. Bo w opcji drugiej możesz przyjąć otwartą postawę, zaangażować się w proces i zrobić duży krok naprzód - czy to w lepszym poznaniu swoich potrzeb, słabości nad którymi chcesz pracować czy stworzeniu planu działania w obszarach, na których Ci najbardziej zależy.

Efekty zależą od Ciebie.

Osobiście, uwielbiam gdy klient zaangażuje się w proces. Coaching jest wtedy najbardziej skuteczny. Osoba kierująca się motywacją wewnętrzną ma zdecydowanie większe szanse na sukces i utrzymanie osiągniętych efektów, od osoby która działa pod przymusem i z tzw. fochem.

A gdyby tak zamienić MUSZĘ na CHCĘ?!

 

Read more...

Doradź mi

  • 14 czerwiec 2017 |
  • Published in Ogólna

"Doradź mi" - słyszę podczas spotkań z klientami. Zawsze wtedy powołuję się na uzgodnione na sesji wstępnej zasady, mówiące o tym, że w coachingu nie ma miejsca na doradztwo. Jest za to pobudzanie klienta do szukania najlepszych rozwiązań, nowych możliwości, zmiany perspektywy i refleksji nad swoim życiem.

O ile wybór kiecki, czy dania z karty w restauracji to sprawy, w których doradztwo raczej nikomu nie zaszkodzi, o tyle decyzja czy zmienić pracę, partnera, miejsce zamieszkania czy styl życia, może rodzić znacznie poważniejsze konsekwencje. Takie "Doradź mi" to często próba przerzucenia odpowiedzialności. No bo jak zrobię tak jak doradziłeś, to jak się nie uda, zawsze mogę zwalić na Ciebie... Z jednej strony to wygodne, a z drugiej... naprawdę chciałbyś oddać tak poważne decyzje w czyjeś ręce?

Najlepszy doradca nigdy nie będzie wiedział o Tobie i Twoim życiu tyle, ile Ty sam. Na sesjach zawsze podkreślam, że klient jest ekspertem od swojego życia i nikt inny nie wie lepiej, co czuje i jak odbiera rzeczywistość. Rozwiązanie, idealne dla jednej osoby wcale nie musi być idealne dla drugiej. Nawet najbardziej wnikliwy, empatyczny i doświadczony coach nie będzie w stanie w 100% wczuć się w Twoją sytuację.

Dlatego przejmij stery i weź odpowiedzialność za swoje życie już od dziś.

Nie zawsze będzie łatwo, ale na pewno będzie warto!

Read more...